niedziela, 2 października 2016

To nie rozdział

Cześć wszystkim,
chciałam powrócić z nowym rozdziałem, jednak nie udało się. Zwlekałam, bo liczyłam na to, że jednak coś stworzę. Ale nic z tego nie wyszło, a nie mogę odwlekać tego jeszcze dłużej, bo to nie fair.
Więc tak: wiem, że czekacie i ilość komentarzy podczas mojej nieobecności mnie powaliła. Nie spodziewałam się, że tyle osób aż tak polubiło tę historię, jest mi niezmiernie miło z tego powodu.
Tym bardziej przykro mi, że muszę Was rozczarować. 
Nie chcę pisać długaśnych elaboratów i opowieści o trudnościach losu, więc postaram się wyjaśnić szybko. 
Ostatnie miesiące były najtrudniejszym czasem, jaki kiedykolwiek spotkał mnie w moim życiu. Zadziało się wiele, wiele bardzo nieprzyjemnych rzeczy, wszystkie na raz i uporanie się z nimi okazało się trudne. Bardzo. Można powiedzieć, że wszystkie plany na przyszłość mi się zawaliły, jeden po drugim. 
Doprowadziło to do tego, że nie byłam (i nie jestem) w stanie napisać czegokolwiek zabawnego, lekkiego, w stylu tego opowiadania. Ogólnie moje poczucie humoru stało się dość czarne. A nie chciałam wracać z byle czym i byle jak, siejąc depresyjny ferment. 
Nowy rozdział zaczęłam pisać, konspekt spisałam, zaczęłam wracać do formy, miałam zamiar wstawić go pod koniec września tak, by rozpoczął on wielki powrót. A wtedy życie przywaliło mi na tyle mocno, że teraz leżę i staram się podnieść, ale nie wiem, co będzie dalej. Jest źle, bardzo.
Miało nie być długo, ale tak to jest, jak się zaczyna wylewać żale. 
Przepraszam za brak odzewu wcześniej i brak rekompensaty teraz.
Nie chcę porzucać tego opowiadania i nie porzucam. Ale nie wiem, kiedy powrócę. Chcę jak najszybciej, ale do śmiechu mi nie za bardzo na ten moment. 
Trzymajcie się ciepło i dziękuję za odzew,
może los tak chciał?

Sugar


96 komentarzy:

  1. Życie to czasami najgorszy wróg człowieka. Wbija nóż w plecy w najmniej oczekiwanym momencie. No nic. Będę czekać, ile będzie trzeba. Dla takiego opowiadania warto.

    OdpowiedzUsuń
  2. słonko nie martw sie może kiedyś będzie lepiej. my będziemy czekać :). Pamiętaj że nic nie dzieje sie bez przyczyny, nie wiem co sie stało ale musisz mieć nadzieje i nigdy jej nie stracić. Kocham Cie mimo że osobiście cię nie znam, twoje opowiadanie poprawiało mi nie raz humor a teraz ty potrzebujesz takiej pozytywnej energi. Mam nadzieje że komentarze, które na pewno sie tu pojawią choć troche podniosą cię na duchu :*
    Nie jesteś sama :*
    Wierze w ciebie i w to że wszystko się ułoży ;*
    a teraz nie zostaje mi nic innego jak czekać na kolejny cudowny rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sugar... cieszę się, że dałaś znak życia. A co do życia... no cóż, czsem bywa okropne i wbija nam nóż w plecy. Ale nóż to nie jest bomba atomowa, więc nie niszczy nas całkowicie. Mam nadzieję, że twój ślad po nożu szybko się zagoi i powstaniesz z podniesioną głową. I pamiętaj... my wszyscy, zawsze będziemy Cię wspierać.
    Z życzeniami szybkiego powrotu do optymizmu, zdrowia czy co tam innego człowiekowi do szczęścia potrzebne
    twoja (uznajmy) nowa
    czytelniczka S. Kasiula.

    OdpowiedzUsuń
  4. Droga Sugar,
    Bardzo dobrze, że nie wstawiasz nic na siłę, ty jesteś ważniejsza. Mam nadzieję, że szybko powrócisz do formy, twoje życie się ułoży tak, jak chcesz i będziesz mogła czerpać z niego radość. Czyż nie mówią, że po ulewie pojawia się tęcza?:)
    A my poczekamy. Miesiąc, trzy, rok. Warto.:)
    Pozdrawiam i życzę jak najlepiej
    Teoretyczna

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że jesteś fair w stosunku do nas i odzywasz się i mówisz co się dzieje. Nie spiesz się, najważniejsze żebyś Ty wróciła do formy i aby Twoje życie życie poukladalo. Buziaki i pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo Ci dziękuję, że zdecydowałaś się nas szczerze poinformować, dlaczego rozdział się nie pojawi. Mam nadzieję, że niedługo wszystko u Ciebie wróci do normy i znowu będziesz mogła sypać humorem na prawo i lewo :)
    Szybkiego powrotu i usmiechu! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Będę czekać :) Bo Twoje opowiadanie jest naprawdę tego warte.
    A co do Twojej sytuacji- trzymaj się cieplutko i nie pozwól zabić w sobie radości i humoru bo tylko z tym da się przeżyć w tym chorym świecie! Powodzenia kochana

    OdpowiedzUsuń
  10. Współczuję... Mam nadzieję, że z czasem wszystko się poukłada. Napewno tak będzie!. Trzymaj się. (wiem, nie umiem pocieszać, brzmię jak jakaś stara ciotka). Po prostu nie lubię pisania w stylu ''UŚMIECHNIJ SIĘ!!111 TO JEST ROZWIAZANIE WSZYSTKICH PROBLEMOW!! USMIECH!11 TO SZYBCIEJ, MASZ SIE CIESZYC!!!''. Będę czekać na rozdział, choćbym stała się juz pomarszczoną pachą. Nie przejmuj się nami wtedy. Napisz, kiedy będziesz gotowa.



    Łucja

    OdpowiedzUsuń
  11. Proszę Was, pomóżcie pewnemu bardzo dobremu człowiekowi. Oto jego historia:
    https://pomagam.pl/wlasna-doroslosc
    Udostępniając post, także wspierasz akcje!

    OdpowiedzUsuń
  12. Czasami tak w życiu bywa że wszystko się burzy i traci sens. Wiem jak to jest bo kilka miesięcy temu sama borykałam się z takim problemem. Ciężko mi było sie podnieść ale dałam radę i Ty na pewno też DASZ RADĘ. W pewnym stopniu twoje opowiadania pomogły mi w tym ciężkim dla mnie czasue. Dam Ci jedną radę która wynika z tych przeżyć:WALCZ DZIELNIE BO NIC NIE DZIEJE SIĘ BEZ PRZYCZYNY. Życzę Ci aby w twoim życiu znów zagościły szczęśliwe dni. Codziennie będe zaglądać na tego bloga z nadzieją że pojawi się jakieś opowiadanie. Trzymaj się ciepło walcz dzielnie i nigdy się nie poddawaj. Nie sądziłam że jakiekolwiek opwiadanua az tak mnie wciągnął po prostu masz OGROMNU TALENT
    Pozdrawiam:
    Patrycja��

    OdpowiedzUsuń
  13. Dasz radę. Wierze w ciebie

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie poddawaj się walcz. Będe czekać na kolejne opowiadanie.
    Trzymaj się
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  15. Od niedawna czytam twoje opowiadania. Przeczytałam wiele blogów o tej parze i twój jest najlepszy. Rozumiem że masz ciężki okres w życiu ale jestem pewna że dasz sobie z wszystkim radę. Mam nadzieję że niebawem pojawi się kolejny rozdział.
    Kami

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej poradzisz sobie mam nadzieje że pojawią się jeszcze inne notki
    Luna

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam państwa! Chcę wam dzisiaj zaprezentować swoją najnowszą piosenkę. Zapraszam!
    -Chcę zobaczyć znów uśmiech twój...!*- zaczyna wyć niemiłosiernie i dostaje rzepa w ucho.

    *Wyobraźcie sobie krzyk torturowanie sowy, a będziecie wiedzieć jak śpiewam. Nie mam do tego talentu.

    Pozdrawiam, Szalona Kasiula.

    Ps.Ten komentarz jest całkowicie pozbawiony sensu...


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TO ma służyć poprawie humoru⬆

      Usuń
    2. Ale wątpię aby taką funkcję spełniało...

      Usuń
  18. Odbiło mi! Odbiło! To wszystko wina wysokiej gorączki.
    Na dzisiaj się zamykam. Słowo.
    Sugar, ponownie życzę ci aby życie znów stało się takie piękne jak kiedyś.

    Szalona Kasiula

    PS.Jestem taki sam, jak palec albo coś tam...
    PS2.Nadal uwielbiam oglądać Shreka⬆
    PS3.Teraz serio. Do "kiedy indziej".

    OdpowiedzUsuń
  19. Czekam czekam czekam czekam czekam czekam. DASZ RADĘ. czekam czekam czekam czekam

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mogę się doczekać nowego rozdziału!!!!! Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  21. Proszę wróć:(

    OdpowiedzUsuń
  22. Przed chwilą przeczytałam po raz dwudziesty, wszystko co do tego pory napisałaś. Śmiałam się równie głośno jak za pierwszym razem(moja rodzina myśli, że zwariowałam). Mam nadzieję, że nakarmisz nas nowym rozdziałem zanim osiwiejemy i doczekamy się wnuków��.

    Serdecznie pozdrawiam, Szalona Kasiula.

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba zaczynam wariować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamknij się

      Usuń
    2. Sama się

      Usuń
    3. BOŻE, JA NIE WYTRZYMAM, TAK BARDZO CHCE KOLEJNE ROZDZIALYYYYSGUEHDHHD

      Usuń
    4. JA TEŻ!!!!!

      Usuń
  24. Wróć proszę. Każdego dnia tu zaglądam i dalej nic nie ma.
    Smutam

    OdpowiedzUsuń
  25. Na gacie Merlina! Czternastego lutego mija rok od dodania przez Ciebie rozdziału. W MORDĘ SZPICZAKA:D

    Pozdrawiam, Szalona Kasiula.

    OdpowiedzUsuń
  26. Przeszukałam cały internet w poszukiwaniu opowiadań o tej parze i wiesz co nie ma lepszych od Twoich. Czytałam nawet angielskie wersje ale nawet one nie dorównyją Twojemu blogowi. Dlatego rządam powrotu LOS TAK CHCIAŁ.
    PROSZĘ wróć bo się załamie. Juz rok minął. WRÓĆ Wróć wróć.
    Pozostało mi mieć tylko nadzieję że poWRÓCIsz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, zgadzam się. Znalazłam same poważne i smutne opowiadania. Takich opowiadań nie lubię. Bardzo.
      Sugar powróci. Prawdopodobnie niespodziewanie. Ale my będziemy czuwać...

      Usuń
  27. No nie. No poprostu no nie. Kolejny dzień beż rozdziału:( :( :(. Błagam wróć

    OdpowiedzUsuń
  28. Oficjalnie umarłam. Do mojego grobu przyczepcie Camerona Monaghana i Benedicta Cumberbatcha. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy mogę postawić swój grób obok Twojego?
      Z góry dziękuję.

      Pozdrowienia z trumny, Szalona Kasiula.

      Usuń
    2. Ależ proszę.
      Zastanawiam się czy ktoś stąd zna autorkę osobiście iii
      ALE JA NIC NIE NACISKAM, OKEJ?
      Po prostu
      Ghhoood
      Ja nie potrafię normalnie egzystować bez tego opowiadania. Jest po prostu zbyt cholernie genialnie. To nie moja wina. Tylko autorki. I po co ci bylo pisac tak cholernie genialne opowiadanie? Trzeba bylo walnac jakiegos gniota o Mionce Riddel :333 Przeczytałam całość tak wiele razy, że moglabym wystawiac sztuke.

      Usuń
  29. Oooo, kimże jestem bez Ciebie? Jakimś starym kluchem w zlewie... Oooo! Zgniję taaam!

    Tak, przeniosłam się z trumny do zlewu. Uznałam, że pozdrowienia z trumny nie brzmią tak żałośnie jak pozdrowienia ze zlewu. Ech, co ja bredzę?

    Pozdrowienia ze zlewu, Szalona Kasiula.

    Ps.Jednak wracam do trumny. W zlewie jest mokro i zimno.
    Witaj trumno, stara przyjaciółko.


    OdpowiedzUsuń
  30. Ou, kocham rozbijać z pogardą kubki w zlewie, wyobrazajac sobie, ze na jego dnie sa tworcy Shameless. Bardzo ciekawe zajecie swoja droga. Twoj dramat jest piekny, ale dorzucilabym do niego wlasnie te kubki. Bedzie jeszcze bardziej dramatycznie. Prawdopodobnie wszyscy zginiemy jak stare kluski w zlewie. Tak strasznie tesknie za tym cudemmmmmmmm
    Czy to juz jakas choroba?
    Ma oficjalna nazwe?
    To sie leczy?
    Bo ja po prostu nie potrafie funkcjonowacccccc

    OdpowiedzUsuń
  31. Moje życie straciło sens, bo nie mam już czego czytać, no nieeee
    Autorko, wróć, wszyscy błagamy na kolanach

    OdpowiedzUsuń
  32. Codzienne wchodzę tu nawet kilka razy. UWIELBIAM UBÓSTWIAM KOCHAM ADORUJE TWOJE DRINNY<3 Nie mogę się doczekać nowego rozdziału. To najlepsze fanfiction jakie kiedykolwiek powstało i mam nadzieję że jak najszybciej powrócisz ze swoim przecudownym humorem! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  33. Gdy dostane nastepny okres, prawdopodobnie w depresji nabije ci z 50 komentarzy. Tylko uprzedzam.

    Ł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przylaczcie sie do mnie, moi mili.
      Zrobmy sobie tutaj rpg'a

      Ł

      Usuń
    2. Albo forum samotnych matek

      Ł

      Usuń
  34. Wpadłam na Twojego bloga przez przypadek i zakochałam się w nim już od początku. Uwielbiam Twój styl pisania, cięte riposty, samą fabułę - brak tu przesady, jak to zwykle bywa w innych tekstach. Masz wielkie dar, kurcze, szczerze zazdroszczę i życzę jak najlepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam pomysł zróbmy wydarzenie na Facebooku "Chcemy powrotu Los tak chciał"

    OdpowiedzUsuń
  36. Jestem w Świętym Mungu. Chyba się domyślacie dlaczego.
    Niech mnie ktoś stąd wyciągnie!

    Pozdrawiam, Szalona Kasiula.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buhahahahaha! *śmiech szaleńca*

      Usuń
    2. Ups! Przepraszam, wypsnęło mi się.
      APSIK! Więcej Domestosu (chyba Domestosu) na tą podłogę nie mogli wylać!?
      Nienawidzę szpitali.
      Szczególnie tych psychiatrycznych.

      Usuń
    3. Najpierw trumna, potem zlew, później znowu trumna a teraz szpital psychiatryczny. Lubię zmieniać swoje miejsce zamieszkania.

      Usuń
  37. Musisz wrócić bo my warjujemy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie?


      Ł

      Usuń
    2. Jestesmy calkowicie normalni?

      Usuń
    3. HAHSUEUEHUSUWHWGUEYS

      Ł

      Usuń
    4. NIE KRZYCZ NA MNIEHHHAHAHHAHAHA

      Łllllłlł

      Usuń
    5. Lalalalalalala zastanawialiscie sie kiedys dlaczego w szpitalu sie akurat "laduje", a nie idzie czy cos?

      Ł

      Usuń
    6. "-Ale nic na to nie poradzisz, my tu wszyscy jesteśmy szaleni. Ja też jestem. I ty.
      -Skąd wiesz że jestem szalony?
      -Musisz być, inaczej by cię tu nie było." XDD

      Usuń
  38. Od piątku do soboty postanawiam być gumochłonem.
    Nikt i nic mi w tym nie przeszkodzi.
    Nawet to, że jutro mam zajęcia. Nic. Absolutnie ni...

    Pizza powiadasz? No dobrze, na jedną godzinę przestanę być gumochłonem. Tylko na jedną godzinę.

    Niestety jako gumochłon nie będę mogła pisać. Ale będę tu sercem i duszą.

    Pozdrawiam, Szalona Kasiula.

    Ps. Czy gumochłony mają serce i duszę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spytaj Hagrida XD

      Usuń
    2. Hagrid mówi, że tak ale ja mam wątpliwości...

      Usuń
  39. Wierzę, że będę bardzo ładnym gumochłonem.

    OdpowiedzUsuń
  40. Sugar Moon, proooooszę dodaj nowy rozdział na Walentynki!!!!

    OdpowiedzUsuń
  41. Może nowy razdaział pojawi się w Walentynki

    OdpowiedzUsuń
  42. Chcę nowy rozdział! Proooooszę...
    :(
    :(
    :(

    OdpowiedzUsuń
  43. Pooomocyyy... Nie mogę znaleźć żadnych fanfików do czytania! Sugar wróć!!!
    :(
    :(
    :(
    :(
    :(
    :(
    :(
    :(

    OdpowiedzUsuń
  44. Sugar musisz wrócić. Na internetach nie ma więcej ff których nie przeczytałam o tej parze

    OdpowiedzUsuń
  45. Smutno mi. Chyba założę zeszyt z cytatami z tego opowiadania. Może się rozweselę.

    Pozdrawiam, Szalona Kasiula.
    Ps. :(

    OdpowiedzUsuń
  46. Tak strasznie tęsknię za tym opowiadaniem. Tyle razy już przeczytałam poprzednie rozdziały że umiem je prawie na pamięć. Mam wielką nadzieję że wrócisz do nas z nowym przezabawnym, przecudownym i po prostu najlepszym fanficiem jak widział świat. Wierzę że dasz radę ze wszystkimi problemami i wyjdziesz z nich tylko silniejsza. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  47. Czy tylko ja nie mogę się doczekać tego jak tu wejdę i zobaczę że pojawił się nowy rozdział?

    OdpowiedzUsuń
  48. Boże, Gallavich zdążyło wrócić i znów się rozpieprzyć, dżeroś, SPN, nawet Sherlock wrócił, A TEGO ROZDZIAŁU WCIĄŻ NIE MA I pewnie prędzej polubię ludzi, niż ten next się pojawi. Ale gdy już tak się stanie, jego też przyczepcie mi do grobu. Dziękuję. Pozdrawiam z psychiatryka.
    Ł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  49. Chociaż daj nam znać czy jeszcze jesteś.

    OdpowiedzUsuń
  50. Zróbmy protest smutnych macic o przywrócenie tego opowiadania.

    Ł

    OdpowiedzUsuń
  51. Strasznie tęsknie za tym blogiem :'(

    OdpowiedzUsuń
  52. Po raz kolejny wchodzę tutaj i po raz kolejny mentalne łzy płyną po moich policzkach. Za każdym razem jak widzę tutaj pustkę, serce mi się kraje. Sugar, proszę wróć!!! Albo przynajmniej daj znać jak się czujesz... Mam nadzieje że za niedługo wrócisz. Oczarowana Magią

    OdpowiedzUsuń
  53. Sugar żyjesz???

    OdpowiedzUsuń
  54. Strasznie tęsknie za tym opowiadaniem :'( Tęsknie za Draco, Ginny, Blaisem, Colinem, Luną....nawet Snapem. Brakuje mi tego ff. Mam wielką nadzieje I trzymam kciuki że za niedługo wrócisz z nowym rozdziałem. Oczarowana Magią

    OdpowiedzUsuń
  55. Wczoraj znalazłam Twojego bloga. Przeczytałam wszystkie rozdaziały. Proszę wróć do tego bloga. Jest to najlepszy blog jaki czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  56. To co, kolezanki? Wspolne samobojstwo?
    Jakis wiezowiec?
    Moze w Dubaju?

    Ł

    OdpowiedzUsuń
  57. Ostatnio śniło mi się że pojawił się tutaj nowy rozdział. Szkoda że to tylko sen ��

    OdpowiedzUsuń
  58. ;( Szczere łzy. Nie ma rozdziału.

    OdpowiedzUsuń
  59. Może ktoś ma tealenty i mógłby kontynuować tą historię

    OdpowiedzUsuń
  60. Daj jakiś znak że jeszcze tutaj jesteś

    OdpowiedzUsuń
  61. Strasznie jestem ciekawa co się teraz przytrafi naszej kochanej Ginny oraz jej "amantowi" Draco. Mam nadzieję że niedługo się dowiemy bo chyba za jakiś czas nie wytrzymam z ciekawości.
    Oczarowana Magią

    OdpowiedzUsuń